Katecheza

Szóste przykazanie – podsumowanie

Przez ostatnie tygodnie rozważaliśmy treść szóstego przykazania: „Nie cudzołóż”.  Spróbujmy w czasie dzisiejszej katechezy dokonać podsumowania i odpowiedzieć na pytanie: Czego chce Bóg od nas w tym przykazaniu? Przede wszystkim przypomina nam ono o właściwym odnoszeniu się do ludzkiej sfery seksualnej. Bóg, który jest Miłością, stworzył człowieka wraz z jego sferą seksualną i powołał go do miłości doskonałej. Oznacza to, że człowiek wszystkimi swoimi uzdolnieniami ma służyć Bogu i drugiemu człowiekowi. Nie może więc odłączać żadnego swojego uzdolnienia – w tym i sfery seksualnej – od miłości do Boga i do człowieka. Bóg wzywa nas do troski o czystość, ponieważ to ona sprawia, że sfera seksualna jest podporządkowana tej właśnie miłości, nie jest wykorzystywana w sposób egoistyczny. 

Czystość wprowadza jedność i wewnętrzną harmonię w życiu ludzkim, dzięki niej bowiem instynkty i popędy zostają podporządkowane rozumnej miłości. Dzięki czystości pojawia w człowieku pełna wolność, panowanie nad sobą i pokój. Umożliwia ona głęboką, opartą na miłości i zaufaniu przyjaźń. Szóste przykazanie przypomina nam, że czystość obowiązuje wszystkich bez wyjątku ludzi, ma być jednak dostosowana do różnych stanów ich życia. Inną formę przyjmuje czystość w życiu dziewiczym, u osób żyjących w celibacie, a inną – w małżeństwie.

Czystość w małżeństwie nie wyklucza współżycia ani okazywania sobie wzajemnie różnych form czułości przez małżonków. Domaga się ona jednak pełnego podporządkowania sfery seksualnej miłości do Boga, do współmałżonka i do dziecka, które może być owocem wzajemnego oddania się sobie małżonków. Dyktowane miłością, a nie pożądliwością współżycie małżeńskie ma jednoczyć małżonków, a przez to rodzinę, oraz ma wyrażać gotowość do współdziałania z Bogiem Stwórcą, który stwarza nieśmiertelną duszę każdego poczętego dziecka. Sprzeciwia się temu postawa antykoncepcyjna, wykluczająca poczęcie dzieci. Ujawnia się ona w stosowaniu różnych środków antykoncepcyjnych i poronnych. W przeciwieństwie do tej postawy zgodna z szóstym przykazaniem jest podyktowana miłością regulacja poczęć przy pomocy metod naturalnych. Współżycie seksualne nawet w małżeństwie jest grzeszne, jeśli jest odłączone od miłości do Boga i do człowieka. Grzeszne jest też w małżeństwie współżycie, które nie wypływa z miłości i nie ma na uwadze dobra drugiego człowieka, jego sumienia i wrażliwości.

Bóg ustanowił małżeństwo monogamiczne. Chrystus potwierdził taką formę małżeństwa, zakazując rozwodów i ponownych nowych związków. Dopuszczalna jest w pewnych sytuacjach tylko separacja małżeńska. Grzechem jest zatem poligamia, cudzołóstwo, rozwody, życie w wolnych związkach, małżeństwa „na próbę”, stosunki przedmałżeńskie.

Szóste przykazanie zakazuje wszelkich czynów, które sprzeciwiają się miłości czystej, wiernej i otwartej na powołanie do istnienia nowego życia. Niemoralne zatem są czyny i zachowania o charakterze seksualnym, które wynikają z egoizmu, np. gwałt, samogwałt, pożądliwe patrzenie na drugiego człowieka, nieskromne rozmowy, poniżające godność człowieka, oglądanie pornografii oraz różne dewiacje seksualne.